Czy zakaz cesji zostanie wreszcie zniesiony?

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (tzw. ustawy antyzatorowej). Jedna ze zmian ma dotyczyć zniesienia zakazu cesji wierzytelności w transakcjach handlowych. Dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw to długo wyczekiwany krok w kierunku większej wolności gospodarczej i swobody decydowania o sposobach finansowania działalności. To również realizacja postulatu branży faktoringowej.

 

O zniesienie zakazu cesji wierzytelności branża faktoringowa zabiega od kilku lat. Dotychczas mówiło się o konieczności wprowadzenia zmian w kodeksie cywilnym i z tego powodu prace legislacyjne przebiegały powoli. Dlaczego zatem finalnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, po analizie dwuletniego okresu funkcjonowania ustawy antyzatorowej, zdecydowało się w niej właśnie umieścić zapis mówiący o nieważności zastrzeżenia umownego o zakazie cesji wierzytelności w transakcjach handlowych?

Umiejscowienie projektu zapisu zabraniającego stosowania zakazu cesji w tzw. ustawie anty-zatorowej nie jest przypadkowe. Z jednej strony, chodzi bowiem o wyłączenie możliwości stosowania zakazu cesji wyłącznie w transakcjach handlowych w rozumieniu tej ustawy. Z drugiej strony, lokalizacja przepisu dobrze oddaje jego motywację, jaką jest właśnie walka z zatorami płatniczymi – komentuje adwokat Bartosz Nadra, Partner Zarządzający Jaśkowiak Nadra Adwokaci, autor bloga „Faktoring a Prawo”.

 

Dlaczego zniesienie zakazu cesji jest potrzebne?

W uzasadnieniu projektu ustawy czytamy: „Celem projektowanego rozwiązania jest poprawa płynności finansowej wierzycieli, a instytucja umownego zakazu cesji wierzytelności jest nadużywana, co w efekcie może prowadzić do utraty płynności, a w konsekwencji do zatorów płatniczych. Umowny zakaz cesji wierzytelności jest szczególnie dotkliwy w relacjach asymetrycznych, w których występuje element przewagi kontraktowej. Niemniej zaproponowane rozwiązanie odnosi się również do transakcji symetrycznych.”

Projektowany przepis obejmuje wszystkich przedsiębiorców, z jednym wyjątkiem – nie dotyczy transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny będący podmiotem leczniczym. Należy zatem spodziewać się, że zmiana dotyczyć będzie wszystkich zakazów cesji w transakcjach handlowych pomiędzy przedsiębiorcami, czyli tzw. transakcji B2B.

– Oczywiście, jest to projekt, oraz należy się liczyć z możliwą próbą kreatywnego podejścia części biznesu (zwłaszcza dużych przedsiębiorców) do projektu i np. przyjęcie odmiennej interpretacji (w tym takiej, że klauzula uzależniająca skuteczność od zgody dłużnika będzie dopuszczalna), jednakże aktualnie nie widzę ku temu podstaw. Taka wykładania pozbawiałaby sens przepisów utrzymując niemalże obecny stan, a wszakże przepisy należy wykładać z uwzględnieniem uzasadnienia projektu i jego celu, a także umiejscowienia – dodaje adwokat Bartosz Nadra.

Proponowane obecnie rozwiązanie nie ingeruje bezpośrednio w kodeks cywilny. Pozwala zatem na stosowanie zakazów cesji w relacjach o charakterze prywatnym, czyli np. B2C lub C2C. Ustawę antyzatorową należy interpretować jako przepisy szczególne kodeksu cywilnego dotyczące tylko relacji B2B, a konkretnie transakcji handlowych.

 

Reakcja branży faktoringowej

– Branża faktoringowa z dużą nadzieją przyjęła propozycję nowelizacji ustawy antyzatorowej polegającą na wprowadzeniu zapisu znoszącego zakazy cesji w transakcjach handlowych. Postulowaliśmy takie rozwiązanie już od kilku lat, pod hasłem: Wolne Faktury. Sytuacja, w której przedsiębiorca nie może swobodnie dysponować swoimi wierzytelnościami, nie może ich na przykład przekazać do faktoringu, czy sprzedać firmie windykacyjnej, to istotne ograniczenie wolności gospodarczej. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że przedsiębiorcy powinni sami decydować o formie finansowania, zwłaszcza kiedy ich klient wymusza długie terminy zapłaty lub notorycznie opóźnia się z płatnością – mówi Ewa Gawrońska – Micuń, Dyrektor Operacyjny, Członek Zarządu Bibby Financial Services i Wiceprzewodnicząca Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów.

Teraz wszyscy, zarówno przedsiębiorcy, jak i firmy faktoringowe, z niecierpliwością czekają na przepisy przejściowe. Kluczowe jest, aby duzi odbiorcy, posiadający przewagę kontraktową w relacjach z MŚP, nie rozciągali sztucznie zapisów umów ramowych na okres po wejściu planowanej nowelizacji w życie. A taka pokusa zapewne będzie. Dlatego, zdaniem adwokata Bartosza Nadry, ważne jest doprecyzowanie przepisów przejściowych przez ustawodawcę i rozstrzygnięcie ich stosowania wprost i od dnia wejścia w życie, chociażby kosztem nieco dłuższego vacatio legis.

 

Prawdziwy przewrót kopernikański

Zniesienie możliwości wpisywania zakazu cesji w umowach handlowych oznacza cały szereg korzyści dla firm, głównie dla sektora MŚP współpracującego z dużymi odbiorcami. Przedsiębiorcy uzyskają dzięki temu lepszy dostęp do finansowania, w szczególności w formie faktoringu, poprawę jakości współpracy z dużymi podmiotami, oraz lepszą pozycję negocjacyjną. Dotychczas często dochodziło do sytuacji, w której kontrahenci za usunięcie zakazu cesji z umowy handlowej wymagali obniżenia ceny albo wydłużenia terminu płatności.

– Dla nas byłby to prawdziwy przewrót kopernikański. Wiele firm, które wcześniej miały zakaz cesji w umowach, mogłyby skorzystać z finansowania w formie faktoringu. Jednocześnie faktoring zyskałby na znaczeniu, jak to się stało po wprowadzeniu podobnych zmian m.in. w Wielkiej Brytanii. Natomiast praktyki płatnicze korporacji współpracujących z MŚP trafiłyby pod ściślejszą kontrolę. Przekazanie wierzytelności do faktoringu oznacza większą skuteczność w jej egzekwowaniu – dodaje Ewa Gawrońska – Micuń.

 

Aktualnie projekt nowelizacji ustawy antyzatorowej znajduje się na etapie opiniowania. Na finał prac legislacyjnych trzeba jeszcze poczekać, jednak ten pierwszy ważny krok został już zrobiony.

4 kwietnia 2022


kontakt

Masz pytania? Zadzwoń 800 224 229

lub