Obronność przyciąga metalowców
Nie chodzi tylko o politykę, ale o pieniądze, technologię i stabilne kontrakty

27 marca 2026
Rosnące wydatki na obronność nie tylko zmieniają strukturę rynku, ale również przyciągają firmy z branży metalowej. Jak wynika z raportu „Stal na froncie. Branża metalowa 2026”, przygotowanego na podstawie badania przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services, przedsiębiorstwa widzą w sektorze zbrojeniowym nie tylko nowy kierunek rozwoju, ale przede wszystkim konkretne korzyści biznesowe.
Najważniejsze z nich to rosnący popyt na produkty i komponenty dla sektora obronnego oraz możliwość wykorzystania już posiadanych technologii. Oba czynniki wskazało po 35 proc. firm . Na trzecim miejscu znalazł się dostęp do nowych źródeł finansowania i programów wsparcia (34 proc.). 29 proc. wskazało na współpracę z dużymi podmiotami, a 28 proc. na wysoką rentowność projektów w sektorze zbrojeniowym. Dla jednej czwartej respondentów ważna jest też stabilność i przewidywalność zamówień od budżetu państwa.
To pokazuje, że obronność nie jest postrzegana wyłącznie przez pryzmat geopolityki, ale jako realna, biznesowa szansa.
Popyt, który trudno zignorować
W ostatnich latach wiele firm metalowych odczuło spadek zamówień ze strony tradycyjnych sektorów, takich jak budownictwo czy motoryzacja. Jednocześnie dynamicznie rośnie zapotrzebowanie generowane przez sektor obronny, napędzany zarówno wydatkami krajowymi, jak i programami unijnymi.
Jak wskazano w raporcie, przemysł zbrojeniowy przeżywa obecnie bezprecedensowy boom, a firmy metalowe stają się jednym z kluczowych ogniw jego łańcucha dostaw .
– Zwiększone zamówienia z sektora obronnego stanowią konkretną szansę dla wielu firm metalowych, szczególnie tych dysponujących kompetencjami w zakresie obróbki precyzyjnej czy produkcji komponentów specjalistycznych. To może oznaczać stabilniejsze portfele zamówień i impuls inwestycyjny – wskazuje Bartosz Mielecki, dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.

Technologia już jest – wystarczy ją dostosować
Drugim kluczowym motywatorem jest fakt, że wiele firm nie musi zaczynać od zera. Kompetencje technologiczne wykorzystywane dotychczas np. w motoryzacji czy produkcji maszyn mogą być stosunkowo łatwo adaptowane do potrzeb przemysłu obronnego.
– Firmy dostrzegają możliwość wykorzystania i rozwoju własnych technologii zgodnych z potrzebami nowoczesnego przemysłu. Coraz więcej przedsiębiorstw traktuje współpracę z sektorem obronnym jako element swojej strategii rozwojowej – podkreśla Sebastian Rynkiewicz, prezes Klastra Przemysłowego Evoluma.
W praktyce oznacza to, że wejście do sektora obronnego nie zawsze wymaga budowy nowych kompetencji, ale raczej ich dostosowania i certyfikacji.
Pieniądz i programy wsparcia
Dla jednej trzeciej firm z branży metalowej kluczową zachętą jest również dostęp do nowych źródeł finansowania. W kontekście rosnących kosztów energii i presji na marże ma to szczególne znaczenie.
Sektor obronny jest bowiem jednym z nielicznych obszarów, w których dostępne są zarówno krajowe, jak i unijne instrumenty wsparcia, a także długoterminowe kontrakty finansowane ze środków publicznych. Wkrótce do sektora szerokim strumieniem zaczną płynąc pieniądze z unijnego programu SAFE.

Szansa, ale i wyzwanie finansowe
Wejście w łańcuch dostaw przemysłu obronnego wiąże się jednak z istotnymi wymaganiami – zarówno technologicznymi, jak i finansowymi. Kontrakty są większe, bardziej złożone i wymagają finansowania produkcji z wyprzedzeniem.
– Sektor obronny daje firmom stabilność zamówień i możliwość rozwoju, ale jednocześnie wymaga znacznie większego zaangażowania kapitałowego. Produkcja, certyfikacja czy skalowanie działalności muszą być sfinansowane jeszcze przed rozliczeniem kontraktu – mówi Marek Kęsik, Dyrektor Sprzedaży w Bibby Financial Services.
Jak podkreśla, w takich warunkach kluczowe staje się zarządzanie kapitałem obrotowym.
– Dlatego coraz większą rolę odgrywają rozwiązania takie jak faktoring, które pozwalają firmom szybciej uwalniać środki z wystawionych faktur i finansować rozwój bez ryzyka utraty płynności. W sektorze obronnym to często warunek konieczny, by móc realizować większe kontrakty – dodaje Kęsik.
Obronność jako nowy kierunek rozwoju
Z perspektywy firm metalowych sektor obronny łączy trzy elementy, które dziś są na wagę złota: popyt, technologię i finansowanie.
To właśnie ta kombinacja sprawia, że coraz więcej przedsiębiorstw traktuje go nie jako jedną z wielu opcji, ale jako strategiczny kierunek rozwoju na najbliższe lata.
O raporcie
Raport „Stal na froncie. Branża metalowa 2026” został przygotowany na podstawie badania zrealizowanego w styczniu 2026 roku przez Keralla Research metodą Mix-Mode (CATI + CAWI) na zlecenie Bibby Financial Services. Próba objęła 100 firm z całej Polski – małych, średnich i dużych producentów przetwarzających metale (bez mikroprzedsiębiorstw). Respondentami byli właściciele, kierownicy oraz osoby odpowiedzialne za zakupy lub rozwój.
Raport „Stal na froncie. Branża metalowa 2026” dostępny jest do pobrania na stronie: https://www.bibbyfinancialservices.pl/stal-na-froncie-bran-a-metalowa-w-polsce-2026-roku.

24 marca 2026
Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce 2026 roku | Raport do pobrania
Wszystko wskazuje na to, że sektor stoi u progu największej zmiany od lat
Read more
20 lutego 2026
Branża metalowa kredytuje gospodarkę? 96% firm bez terminowych płatności
Branża metalowa wchodzi w 2026 rok z tym samym problemem, z którym mierzy się od lat – kapitałem zamrożonym w fakturach.
Czytaj więcej
Zbrojeniówka przejmuje branżę metalową. 8 na 10 firm już jest lub chce wejść do sektora obronnego
Sektor obronny przestaje być niszą dla branży metalowej. Z badania przeprowadzonego w styczniu 2026 roku na zlecenie Bibby Financial Services przez Keralla Research...
Read more