Zatory płatnicze – co musisz o nich wiedzieć

Brak terminowych wpływów jest jednym z największych wyzwań przedsiębiorstw, zwłaszcza tych z sektora MSP, gdzie opóźnienia w płatnościach są niemal standardem. Nie sposób ich bagatelizować, bo spowodowana nieterminowymi płatnościami lub nawet ich brakiem utrata płynności finansowej, może doprowadzić firmę na skraj bankructwa i upadku. Niewypłacalny kontrahent jest potem główną przyczyną problemów finansowych firm, które z nim współpracują. Ten efekt domina powoduje, że w gospodarce tworzą się zatory płatnicze - groźne zwłaszcza w sytuacji uwarunkowanej dodatkowo pandemią.

Problem dostrzegają ustawodawcy, którzy chcą walczyć z zatorami płatniczymi za pomocą rozwiązań legislacyjnych. Nie da się jednak ich skutecznie wyeliminować, dopóki sami przedsiębiorcy nie zaczną płacić faktur w terminie. O tym właśnie przypomina akcja sportowa pod patronatem Bibby Financial Services „Bibby Fair Pay Run – zapoBIEGAJ zatorom płatniczym”. Bo tak jak bieganie pomaga nam w utrzymaniu kondycji fizycznej, tak płatności w terminie są podstawą dobrze działającej gospodarki.

Czym są zatory płatnicze?

Z zatorami płatniczymi mamy do czynienia, gdy przedsiębiorcy nie otrzymują w terminie zapłaty za dostarczone odbiorcom towary i usługi. Zgodnie z definicją przyjętą przez UOKiK jest to „takie nagromadzenie zadłużeń, które przechodzi na kolejne powiązane z nimi podmioty, negatywnie wpływając na całe otoczenie biznesowe. Zatory płatnicze wywołują w gospodarce efekt domina czy kuli śnieżnej: przedsiębiorcy, którzy nie otrzymują w terminie zapłaty za dostarczone przez siebie towary lub wykonane usługi, w konsekwencji nie mają środków na dalszą spłatę własnych zobowiązań wobec kontrahentów, wywołując te same problemy u kolejnych podmiotów”.

Dlaczego zatory powstają?

Przyczyn powstawania zatorów w płatnościach można wskazać kilka. Mogą one wynikać ze złej koniunktury gospodarczej czy słabszej kondycji finansowej kontrahenta lub nawet nieuzyskania przez niego zapłaty od własnego odbiorcy. Niestety często jest też tak, że mamy do czynienia z celowym kredytowaniem się kosztem wierzyciela. Ustawowe odsetki za zwłokę są obecnie najniższe w historii, co zachęca nierzetelne firmy do kredytowania się kosztem dostawców, a nawet wymuszania kredytów kupieckich przez większych odbiorców. Terminowym płatnościom nie sprzyjają też długie terminy egzekucji sądowej oraz wysokie obciążenia podatkowe.

Skutki zatorów płatniczych

W firmie, która wykonała usługę i wystawiła za nią fakturę swojemu klientowi, ale nie otrzymuje od niego wynagrodzenia, pojawiają się komplikacje. Powstanie zatoru płatniczego może mocno zachwiać płynnością finansową firmy, co pociąga za sobą kolejne konsekwencje w postaci braku możliwości terminowego regulowania swoich zobowiązań, ograniczenia kosztów np. poprzez redukcję zatrudnienia, wstrzymanie wydatków na inwestycje lub konieczność podwyższenia cen oferowanych przez siebie produktów i usług. Te konsekwencje mogą znacząco zahamować rozwój przedsiębiorstwa a w najtrudniejszych sytuacjach wręcz doprowadzić do jego upadłości lub likwidacji.

Nieterminowe regulowanie zobowiązań powoduje z kolei utratę pozytywnego wizerunku rzetelnego kontrahenta, co może wiązać się ze zmniejszeniem liczby otrzymywanych zleceń oraz dodatkowymi kosztami w postaci odsetek, kosztów sądowych czy kosztów windykacji. Trafienie na listy dłużników może przeszkodzić nie tylko w zawarciu nowego kontraktu, ale także zaciągnięciu kredytu w banku czy skorzystaniu z usług innych firm. Zatory płatnicze są też poważnym obciążeniem dla gospodarki. Cięcia w inwestycjach lub ich przesunięcia w czasie są często pierwszym krokiem ratowania się przed utratą płynności. A niższa skala inwestycji firm to wolniejsze tempo rozwoju gospodarczego kraju.

Skala problemu

Z badań wynika, że problemy z przeterminowanymi płatnościami deklaruje aż 80-90 proc. firm w Polsce. Jednocześnie problem ten dotyka głównie mikro, małych i średnich przedsiębiorców, którzy statystycznie otrzymują zapłatę dużo później niż duży przedsiębiorca, a co za tym idzie, ponoszą ekonomiczny koszt zatorów płatniczych. Zwłaszcza w okresach kryzysu gospodarczego, jak obecny wywołany pandemią COVID-19. Potwierdzają to najnowsze badania Bibby MSP Index, z których wynika, że największym obecnie wyzwaniem stojącym przed sektorem MSP jest utrzymanie płynności – wskazało na to aż 37 proc. badanych respondentów. Powodem są oczywiście zatory płatnicze i opóźnienia w płatnościach - aż 34 proc. przedsiębiorców uważa, że ich kontrahenci w ostatnim półroczu płacili gorzej, nieregularnie.

Jak zapobiegać zatorom?

Sposobów zapobiegania zatorom płatniczym jest wiele. Przede wszystkim liczy się profilaktyka. By zminimalizować potencjalne opóźnienia w płatnościach, należy zacząć już od właściwej weryfikacji potencjalnego kontrahenta i monitoringu płatności. Tutaj panuje powszechna zgoda – im wcześniej zaczniemy taki monitoring, tym szansa na odzyskanie należności jest większa. Dobrym rozwiązaniem jest również sięgnięcie po faktoring, który jest prostszy w uzyskaniu niż kredyt bankowy. Dzięki niemu firma nie musi czekać na płatności od kontrahenta, bo pieniądze otrzymuje od faktora. To pozwala utrzymać płynność firmy i ograniczyć ryzyko jej bankructwa czy utraty wiarygodności, zwłaszcza w przypadku faktoringu pełnego, w którym to faktor bierze na siebie ryzyko niewypłacalności odbiorcy.

Na walkę z zatorami wpływ może mieć każdy przedsiębiorca. Wystarczy, że będzie opłacał swoje zobowiązania w terminie. Propagowaniu tej idei służy właśnie akcja pod patronatem Bibby Financial Services „Bibby Fair Pay Run – zapoBIEGAJ zatorom płatniczym”. - Jedynym skutecznym lekiem na rosnące zatory są terminowe płatności. Niestety, to ciągle rzadkie zjawisko, o czym świadczy odsetek firm borykających się z przeterminowanymi płatnościami. Stąd nasza akcja, która ma zwrócić uwagę opinii publicznej na tak ważną dla firm z sektora MSP kwestię oraz wypromować kulturę płatniczą. Zapraszając to udziału w wirtualnym biegu chcemy przypomnieć wszystkim uczestnikom życia gospodarczego w kraju, że terminowe opłacanie faktur to podstawa zdrowej i prężnie działającej gospodarki – mówi Ewa Gawrońska – Micuń, Dyrektor Zarządzający, Członek Zarządu Bibby Financial Services.

6 maja 2021


kontakt

Masz pytania? Zadzwoń 800 224 229

lub