Co pandemia zmieniła w firmach?

Niespodziewany wybuch pandemii wstrząsnął biznesem. Wiele firm nie tylko jednak poradziło sobie z kryzysem, ale wręcz przekuło go w swój atut. Pandemia Covid-19 okazała się dla nich katalizatorem pozytywnych przekształceń i impulsem do wprowadzenia technologicznych zmian. Przedsiębiorcy, by odnaleźć się w nowych warunkach, musieli postawić na innowacje, automatyzację i cyfryzację. Potwierdzają to badania Bibby MSP Index, przeprowadzone jesienią tego roku na zlecenie firmy Bibby Financial Services. Zapytaliśmy w nim respondentów również o to, jak pandemia wpłynęła na rozwój ich firm.

Badania Bibby MSP Index przeprowadzono na ogólnopolskiej grupie małych i średnich firm. Aż jedna trzecia z nich zauważa pozytywne aspekty kryzysu wywołanego pandemią. 15 proc. badanych sądzi też, że po pandemii jest mniej nierzetelnych firm, przeciwnego zdania jest jednak większość ankietowanych. Chociaż odczyt indeksu nastrojów jest pozytywny (51,8 pkt), aż 93 proc. badanych widzi istotne bariery, które mogą zaszkodzić dalszemu rozwojowi. Wśród nich wysoki wzrost cen surowców i produktów oraz niestabilne prawo podatkowe.

1. Kryzys okazją do rozwoju

Aż co trzeci respondent deklaruje, że na skutek zatrzymania gospodarek udało się firmie rozwinąć w nowych obszarach. W tej grupie najwięcej firm podaje, że wprowadzono do oferty nowe produkty (36 proc.) i zautomatyzowano pracę (29 proc.). Na wprowadzenie nowych produktów wskazują przy tym istotnie częściej małe firmy, zatrudniające 10-49 pracowników. Usługodawcy z kolei istotnie częściej niż reprezentanci handlu potwierdzają, że na skutek pandemii COVID-19 zautomatyzowali pracę.

a) Nowe kanały sprzedażowe

Blisko co dziesiąty przedsiębiorca wskazał utworzenie e-sklepu, jako przykład rozwoju w nowym obszarze. Przejście do świata online bez wątpienia można uznać za jedną z najważniejszych zmian w czasie pandemii. – COVID-19 wręcz wymusił na firmach sprzedaż towarów przez Internet. Bez handlu internetowego wiele z nich nie przetrwałoby kryzysu, bo sprzedaż online była jedyną, którą mogli realizować. Według danych PwC z lutego br. wartość brutto sprzedaży dóbr online w 2020 r. sięgnęła 83 mld zł, a w 2026 będzie wynosić 162 mld zł. Kanał online ma już 14 proc. udział w sprzedaży detalicznej dóbr. 85 proc. internautów zadeklarowało przy tym utrzymanie przynajmniej obecnej częstotliwości zakupów w sieci po zakończeniu pandemii - wyjaśnia Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży w Bibby Financial Services. Jak dodaje, sprzedaż online to element szerszej rewolucji, którą spowodowała pandemia – przyspieszonej cyfryzacji polskich firm i wprowadzania nowych technologii. Badania Bibby MSP Index pokazują, że 19 proc. respondentów powiększyło w trakcie pandemii swój park maszynowy, a 12 proc. zainwestowało w działania B+R.

b) Praca zdalna

Niemal co piąty badany przedsiębiorca poszerzył zespół dzięki pracy zdalnej. Przemodelowanie sposobu i miejsca pracy było jednym z najistotniejszych i najszybciej wprowadzanych w firmach zmian. Bez szybkiego przejścia w tryb pracy zdalnej wiele firm, zwłaszcza usługowych, nie poradziłoby sobie z kryzysem. Wiele branż zatrudniało nowych ludzi przez cały okres pandemii. Dobrym przykładem jest e-commerce, ale też wiele gałęzi produkcji, odczuwających popyt na swoje towary, jak sprzęt AGD czy meble.

2. Aktualne bariery w rozwoju firm

Nie jest jednak tak, że przedsiębiorcy nie boją się o przyszłość. Z badania Bibby MSP Index wynika, że na szczycie listy problemów i barier w rozwoju  firm są przede wszystkim rosnące ceny u dostawców (36 proc.), brak ludzi do pracy (31 proc.), niepewność w obszarze podatków (30 proc.) oraz wysokie koszty prowadzenia biznesu (28 proc.). W sumie aż 93% badanych doświadcza barier!

a) Rosnące ceny problemem

Przyspieszenie wzrostu cen surowców i produktów respondenci zauważyli już w poprzednim, wiosennym badaniu Bibby MSP Index. Teraz wzrost cen uważają za największą barierę dalszego rozwoju firm – przy czym znacznie częściej myślą tak producenci niż reprezentanci pozostałych branż.  - Obecne ożywienie jest główne wspierane przez sektor przemysłowy. Korzysta ono ze wzrostu popytu, ale jednocześnie doświadcza znacznego wzrostu cen surowców i komponentów używanych w produkcji. Wynika to m.in. z niedoboru materiałów, co z kolei związane jest z przerwaniem globalnych łańcuchów dostaw. W efekcie rosną więc ceny, a potwierdzają to dane statystyczne – tłumaczy Tomasz Rodak z Bibby Financial Services. Wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu rośnie już od jesieni ubiegłego roku. Według danych GUS, ceny produkcji sprzedanej przemysłu we wrześniu 2021 r. wzrosły w stosunku do sierpnia 2021 r. o 0,7 proc., a w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku – aż o 10,2 proc. W stosunku do cen sprzed pandemii znacznie wzrosły też ceny surowców. O szybkim powrocie cen produkcji czy surowców do poziomów sprzed pandemii nie ma nawet co myśleć. Wraz z wygasaniem ograniczeń podażowych, ceny produkcji powinny się jednak stopniowo stabilizować.

b) Brak ludzi do pracy

Różnorodność polskiej gospodarki oraz jej miejsce w światowym łańcuchu dostaw sprawiło, że pandemia nie miała dla naszego rynku pracy katastrofalnych skutków. Stąd, przy niskiej stopie bezrobocia - według szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej na koniec października br. stopa bezrobocia wyniosła 5,5 proc. - zdobycie nowego pracownika jest wyzwaniem aż dla 31 proc. respondentów badania Bibby MSP Index.

Co więcej, pandemia przemodelowała nie tylko nowe formy organizacji pracy, ale także relacje na linii pracodawca-pracownik. Znaczenia nabrała praca zorientowana na cel i realizację konkretnych zadań. W nowej rzeczywistości pracodawcy, częściej niż wcześniej, zaczęli też zwracać uwagę na wellbeing załogi.

Firmy walczą o pracowników już nie tylko propozycją hybrydowego trybu pracy (w firmie i domu) oraz innymi benefitami, ale i zaczynają rozważać krótszy tydzień pracy. Zapytaliśmy badanych o to, czy skracanie czasu pracy to pozytywny trend? Tak uznało aż 30 proc. firm. Wśród małych i średnich przedsiębiorstw więcej jest jednak przeciwników takiego rozwiązania (w sumie 47 proc.). 17 proc. firm ocenia przy tym, że skrócony tydzień pracy mógłby się u nich sprawdzić. Zdecydowana większość podaje jednak, że taki system pracy nie znalazłby zastosowania w ich działalności (w sumie 77 proc.).

c) Niepewność w obszarze podatków

Za jedną z większych przeszkód w prowadzeniu biznesu, badani uznali też niepewność co do podatków. Tak sądzi aż 30 proc. badanych w ramach Bibby MSP Index przedsiębiorców. – To niezwykle wysoki odsetek, bo stabilność prawa w tym zakresie jest kluczowa dla prowadzenia firm. Bez wątpienia ma to związek ze zmianami podatkowymi, które wprowadza Polski Ład. Nie dość, że zostały późno uchwalone i z błędami, to wchodzą w życie z początkiem nowego roku, pozostawiając niewiele czasu przedsiębiorcom na zapoznanie się z nimi. Zwłaszcza, że w opinii wielu ekonomistów i speców podatkowych, jeszcze bardziej komplikują one nasz system podatkowy – dodaje Tomasz Rodak.

3. Globalna lekcja

Pandemia była ogromną lekcją dla biznesu. Zerwała globalne łańcuchy dostaw, wprowadziła ograniczenia w przepływie osób i towarów, by wreszcie wywołać recesję gospodarczą. Znacząco zmieniła przy tym zachowania konsumentów i dotychczasowe modele pracy. Firmy musiały rewidować swoje strategie i błyskawicznie dostosowywać się do tych nowych wyzwań na wielu polach, jeśli chciały przetrwać. Te, które zrobiły to szybko, wygrały.

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym raportem Bibby MSP Index.

Pozostałe raporty znajdziesz tutaj

25 listopada 2021


kontakt

Masz pytania? Zadzwoń 800 224 229

lub